>

Renowacja minikomputera MERA 100

15 sierpnia

Rozbierania ciąg dalszy. Niestety dokładne wyczyszczenie komputera sprowadzi się do rozkręcenia go na części pierwsze. Zdjąłem wszystkie elementy obudowy. Rozmontowałem chassis, w którym umieszczona była płyta główna ze złączami krawędziowymi, łącząca wszystkie pakiety i pokaźnych rozmiarów zasilacz. Środek drukarki będzie wymagał najwięcej pracy. Komputer nie był niczym przykryty i zgromadził w sobie sporo kurzu. Brakuje dwóch nóżek metalowych podstawy drukarki i gumowych nasadek zabezpieczających na nie. Połamało się też potrójne gniazdko A-22 220V. Na szczęście większość brakujących drobiazgów jest jeszcze do kupienia. Jutro mycie poszczególnych elementów. Drukarka to niestety dłuższy temat, który będzie wymagał sukcesywnego rozbierania, czyszczenia i dokumentowania, gdzie i co było zainstalowane. Z ciekawostek… w środku drukarki była zainstalowana świetlówka, która oświetlała wydruk… niestety pozostała po niej tylko oprawka, jestem ciekaw czy gdzieś jeszcze taką dokupię…

6 sierpnia 2019

Wymontowałem zasilacz do czyszczenia. Skoro puszka była już pusta, umyłem ją dokładnie wodą pod ciśnieniem, usuwając pozostałości pianki. Pozbyłem się 40 letniego brudu.

5 sierpnia 2019

Pierwsze prace za mną. Udało mi się otworzyć jasnoniebieską puszkę ze stacją dysków. Bez kluczyka, było to nieco utrudnione. Od razu widać jak miniaturyzacja poszła do przodu. W środku oprócz 8″ podwójnego napędu dyskietek oraz pokaźnego zasilacza na wysuwanej tacy, była rękawiczka damska i masa gąbki wygłuszającej, która ze starości odkleiła się od ścian. Na płytce z elektroniką od napędu, rzuciła mi się od razu w oczy tajemnicza karteczk a z informacja od pracowników serwisu: „Dysk z kontroli MERA II, błędy zapisu na prawej kieszeni podczas transmisji. Po przeniesieniu na MERA I błędy się przeniosły”. Poza tym w puszce nie ma nic więcej… cała elektronika znajduje się w terminalu konwersacyjnym DZM 180/57. Gąbkę usunąłem w całości, żeby się nie sypała, zastąpię ją nową. Nie dało się uniknąć jej usunięcia. To jedyny drastyczny, ale konieczny krok jaki podejmę w renowacji. Gąbka i oryginalna wkładka zamka już zamówione. Czekam na przesyłkę. Wymontowałem 8″ napęd dyskietek i zabrałem go do czyszczenia. Odłożyłem na bok inne tematy. Musze komputer wstępnie wyczyścić, żeby przenieść go do ciepłego pomieszczenia na zimę.

Przeczytano 1461 razy