>

Mikrokomputer Cobra – proces budowy

Można śmiało stwierdzić, mimo oczywistych różnic w budowie, że mikrokomputer COBRA był takim polskim Apple 1. Mikrokomputera COBRA nie dało się od tak po prostu kupić i tak jak Apple 1, trzeba było go sobie zbudować… Był to mikrokomputer domowy do samodzielnego wykonania, a dokumentacja niezbędna do jego budowy była publikowana w kwartalniku Audio Video od numeru 1/1984 do numeru 6/1988. Nie był sprzedawany w zestawach tak jak Apple 1, a części trzeba było szukać na własną rękę. Komputer został zaprojektowany przez Andrzeja Sirko i Grzegorza Gancarza, wówczas trzydziestolatków, pracowników białostockiego oddziału COBRESPU – Centralnego Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Elektronicznego Sprzętu Powszechnego Użytku w Białymstoku.

Pan mgr inż. Andrzej Sirko napisał mi krótkie wyjaśnienie: – „COBRA to w jakimś sensie akronim od COBRESPU czyli Centralny Ośrodek Badawczo Rozwojowy Elektronicznego Sprzętu Powszechnego Użytku. Kierowałem w tym ośrodku pracownią systemów mikroprocesorowych. W związku z powołaniem nowego czasopisma HI-FI Audio Video w 1984 r. postanowiono zacząć  właśnie od artykułów na temat budowy systemów mikroprocesorowych. Dano mi dwa miesiące na opracowanie elektroniki, druku i uruchomienie prototypu. I tak się zaczęło. Artykuły ukazywały się od pierwszego numeru, czyli 1/84. Czasopismo było na początku prowadzone przez COBRESPU, ponieważ dyrektor ośrodka Jerzy Auerbach, był też inicjatorem i prowadzącym czasopismo. Co do zdjęcia tytułowego, to jest mój system zbudowany w 1980 r. Miał budowę modułową (moduł Z80 z buforami, RAM 48 kB, PIO+USART, sterownik flopów 8″). Wszystkie moduły miały złącza 84 pin. Układ zasilacza był impulsowy i współpracował z układem odchylania monitora. Było nawet dynamiczne ogniskowanie plamki. Na zdjęciu nie ma podwójnej stacji flopów 8″. Miałem na nim CP/M 2.2 . Jako obudowę wykorzystałem jakąś dużą obudowę od starego kalkulatora (dół), do tego dodałem górę i wyszło coś takiego. Na tym systemie dużo uruchomiłem oprogramowania do mikrokomputera COBRA. Był to Basic Integer, Basic zgodny z TRS80, asembler Z80 i Forth”.

COBRA to jeden z niewielu mikrokomputerów, którego jeszcze nie mam w kolekcji, ale praktycznie od samego początku myślałem, że w końcu nastąpi ten moment i podejmę się zbudowania swojego egzemplarza. Nie chciałem go kupować, chciałem go samodzielnie zrobić. Nie dziwię się, że do chwili obecnej powstało tak niewiele egzemplarzy. Rozwleczone w czasie, praktycznie czterech lat, publikowanie dokumentacji na łamach Audio Video, powodowało, że komputer w przeciągu tego czasu stał się konstrukcją przestarzałą. Do tego sporo błędów w publikowanej dokumentacji i zamieszczane erraty, spowodowało sytuację, w której tylko zapaleńcy ze sporym doświadczeniem w elektronice cyfrowej, byli w stanie na etapie montażu i uruchamiania te błędy wychwycić i ten mikrokomputer uruchomić.

Budowę mikrokomputera rozpocząłem od skompletowania wszystkich numerów Audio Video. Zdobycie dokumentacji w komplecie okazało się najmniejszym problemem. Przeczytałem dokumentację, jak również wszystkie wątki na forach internetowych dotyczące budowy tego mikrokomputera. Po krótkim rozeznaniu postanowiłem, że komputer powstanie w całości na częściach produkowanych w polskich fabrykach w latach 80. Praktycznie wszystkie polskie fabryki produkujące części zniknęły z horyzontu w wyniku transformacji polityczno-gospodarczych, jakie Polska przechodziła po 1989 roku. Udało mi się dotrzeć do kilku miejsc, w których mogłem kupić poszczególne części ze starych zapasów magazynowych, do tego w oryginalnych opakowaniach zbiorczych. Kompletowanie elementów zajęło mi prawie miesiąc czasu.

Zakłady Elektronowe Unitra TORAL na początku 1986 roku wyprodukowały partię około 500 sztuk oryginalnej płyty do mikrokomputera COBRA. Oryginalnej płyty niestety nie udało mi się zdobyć, ale również i ona posiadała sporo błędów, które nie zostały wychwycone na etapie produkcji. Przy sprzedaży oryginalnej płyty była dołączana kartka z erratą, jakie błędy należy poprawić we własnym zakresie podczas montażu mikrokomputera.

W życiu nie ma przypadków. Tak się szczęśliwie złożyło, że replikę płyty głównej mikrokomputera COBRA dostałem w prezencie od Tomka, kolekcjonera komputerów z Gdańska. Niestety replika ma kilka błędów, które powstały podczas przerysowywania oryginalnej płyty. Udało się je wszystkie zlokalizować, będzie trzeba trochę ścieżek poprzecinać, a niektóre zlutować.

Ciekawostka. Płyta była wysyłana z Białegostoku przez Panią Annę Gancarz, żonę Pana Grzegorza Gancarza. Zachowała się oryginalna koperta z tamtego okresu oraz cena za jaką płyta była wysyłana za pobraniem.

Dzień 1

Montaż płyty głównej rozpocząłem od poprzecinania ścieżek, które zostały błędnie narysowane. Następnie zlutowałem miejsca, w których ścieżki powinny być połączone. Praktycznie dzień pierwszy prac upłynął mi na lutowaniu podstawek. Nie udało mi się polutować wszystkich. Pomimo faktu, że używano wtedy głównie zwykłych podstawek, postanowiłem w mojej wersji zamontować podstawki precyzyjne i zastosować je do wszystkich układów scalonych. Z lektury dokumentacji wynika, że podstawki nie były przewidziane dla wszystkich układów. Niestety mogę lutować w ograniczonych wolnych slotach czasowych po pracy. Operacja wymagała sporej precyzji, ścieżki są umieszczone bardzo blisko siebie, szczególnie te przy pamięci oraz generatorze znaków. Podczas lutowania odnalazłem jeszcze nieścisłości płyty względem oryginalnego rysunku. Wlutowałem też 32 pinowe złącze Unitra Eltra. Zaczynam coraz bardziej doceniać każdy uruchomiony i działający egzemplarz Cobry…

Zapraszam do śledzenia przebiegu budowy mikrokomputera COBRA na stronie Polskie Komputery – https://polskiekomputery.pl oraz na portalu Facebook – https://www.facebook.com/polskiekomputery/. Kolejne etapy będę opisywał w tym wpisie rozbudowując go.

Przeczytano 1958 razy
cool good eh love2 cute confused notgood numb disgusting fail